Tomasz Augustynowicz to pełnoetatowy inwestor posługujący się metodą Joe DiNapoli’ego. Tomasz przeszedł przez kompletną ścieżkę edukacyjną, uczestniczył w spotkaniach z Piotrem Grelą, pierwszym ekspertem od metodologii DiNapoli.

W 2011 r. wziął udział w warsztatach i seminariach z Joe DiNapoli’m oraz w seminarium Joe&Pieter w Sarasota na Florydzie, USA. Miał także okazję tradować na żywo z Pieter’em van Wyk’iem oraz wziął udział w seminarium “Trading Professionally” oferowanym przez Tonego DiNatale’go.

Obecnie Tomasz jest inwestorem na pełen etat, posługując się metodą DiNapoli’ego oraz siły relatywnej. Zajmuje się głównie handlem akcjami, indeksami i niektórymi towarami, skupiając się na wyższych przedziałach czasowych, a także kontraktami futures e-mini S&P 500.

– Moja pasja z rynkiem finansowym zaczęła się w czasach liceum, kiedy pierwszy raz miałem okazję inwestować na rozpoczynającej działalność Giełdzie Papierów Wartościowych. Po przeczytaniu książki TWTL zacząłem pogłębiać swoją wiedzę na temat strategii inwestycyjnych Joe DiNapoli. Przeszedłem przez kompletną ścieżkę edukacyjną zalecaną przez Joe i uzyskałem tytuł eksperta – mówi o sobie Augustynowicz.

– Jestem inwestorem grającym z trendem akcjami, indeksami i niektórymi towarami, skupiając się na wyższych przedziałach czasowych. Spekuluje na indeksie e-mini S&P 500 przy użyciu kontraktów future oraz opcji. Jestem przekonany, że nauka techniki DiNapoli’ego pozwoliła mi zrozumieć rynek giełdowych spekulacji – podkreśla.

Tomasz Augustynowicz & Artur Jagłowski

Kupuj drogo, sprzedawaj drożej, czyli jak oszczędzać na giełdzie

Strategia Sky is the limit w praktyce – dowiedz się, jak zarobić na bańce spekulacyjnej

Gra na giełdzie jest bardzo prosta – należy kupować, kiedy ceny rosną i sprzedawać kiedy ceny spadają. Większość ludzi robi dokładnie odwrotnie i dlatego zamiast zarabiać ponoszą straty. Zamiast podążać za tłumem i tracić czas na poszukiwanie okazji cenowych – od razu zrozum zasady tej gry.

Jeśli na giełdzie coś od dłuższego czasu spada, to prawdopodobnie będzie spadać dalej, bo jest jakiś powód dla którego podaż przewyższa popyt spychając w efekcie ceny w dół i odwrotnie. Jeśli coś rośnie to prawdopodobnie będzie rosło dalej, bo jest więcej kupujących niż sprzedających i pchają oni ceny w górę. Prawdopodobieństwo kontynuacji trendu jest większe niż prawdopodobieństwo jego odwrócenia.

– Podstawą strategii Sky is the limit są wybicia szczytów. Interesują nas tylko akcje, żadne inne instrumenty finansowe. Szukamy spółek, które są drogie. Kupujemy je bo statystyka mówi nam, że za jakiś czas będą jeszcze droższe. Można powiedzieć, że szukamy na rynku bańki spekulacyjnej. Gramy to co widzimy. I grając w ten sposób jesteśmy w stanie pobić rynek i wyniki większości funduszy – podkreślają prezenterzy.